Nominacje 2020

  1. Radek Rak – Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli
  2. Cezary Zbierzchowski – Distortion
  3. Paweł Majka – Jedyne: Ścieżki krwi
  4. Jacek Dehnel – Ale z naszymi umarłymi
  5. Agnieszka Hałas – Śpiew potępionych
  6. Jan Maszczyszyn – Necrolotum

Wyniki głosowań (punktacje)


Radek Rak

Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli

„Baśń” jest próbą stworzenia na nowo mitologii Galicji. Nie jest powieścią historyczną, i choć napisana z dużym szacunkiem dla ówczesnych realiów społecznych, obyczajowych i politycznych, to zawieszona pozostaje między historią a mitem. Wyrasta z legend, w które obrosła postać chłopskiego przywódcy – tych prawdziwych i tych stworzonych przez Radka Raka.

Śledzimy losy młodego Kóby Szeli, wzrusza nas miłość, jaką obdarzyła go Żydówka Chana, czujemy razy pańskiego bata, przeżywamy zauroczenie zmysłową Malwą, wędrujemy przez krainę baśni, żeby zamieszkać we dworze i poczuć zapach krwi rabacji 1846 roku.

Radek Rak napisał powieść o dobru i złu, które czają się w każdym z nas, o nierównych szansach, o Galicji i o Polsce. Powieść pełną rozbuchanego erotyzmu, ironii i humoru, nakarmioną mrokiem ludzkich serc.

(Źródło: Katedra)

 

Cezary Zbierzchowski

Distortion

„Distortion” to powieść o wojnie, jej codzienności, o brawurowych akcjach i twardej żołnierskiej przyjaźni, która rodzi się na polu walki, na granicy życia i śmierci. To powieść o koszmarze zabijania, o czerni w nas, ale i o braterstwie broni, o tęsknocie za normalnością. I o miłości – jedynej nadziei i jedynym ratunku, kiedy zło wydaje się wszechobecne.

Zbierzchowski znakomicie oddaje realia konfliktu zbrojnego – towarzyszymy żołnierzom w bazie na pustyni, uczestniczymy w miejskich potyczkach. Pierwiastek fantastyczny staje się alegorią piekła, które stoi za działaniami wojennymi.

„Distortion” przeczytasz jednym tchem, ale zapamiętasz na zawsze.

(Źródło: Katedra)

 

Paweł Majka

Jedyne: Ścieżki krwi (część serii Jedyne)

„Podobno Jedyne zbudował Król. Tak mówią legendy, choć Basior twierdzi, że było inaczej: że Król przybył do Jedynego, które wtedy było jedynie potencjałem, czystą siłą, nagą i dziką. Gdy stanęła przed nim pierwsza świadoma istota, zyskało świadomość, choć nie własną. Stało się odbiciem świadomości Króla. I zaatakowało go ułamek sekundy po tym, jak pomyślało: jestem.

Tak naprawdę nie wiadomo, czy to Król wygrał, czy też wygrało Jedyne i stało się Królem. Przyjmuje się, że Król zwyciężył, ale może być i tak, że stał się tylko naczyniem na Jedyne i to on wzywa pomocy.”

Myszon Oko, urodzony w zaściankowym świecie-widmie, syn potężnego renegata z Jedynego, zostaje przymusowo wcielony do Węzłów, elitarnego królewskiego komanda. Czyli oddziału do zadań specjalnych złożonego ze szczególnie niebezpiecznych buntowników i przestępców, których wolną wolę Król złamał, podporządkowując ich sobie i zadaniu ochrony Jedynego.

Centrum Wieloświata jest areną nieustającej walki o wpływy pomiędzy frakcjami politycznymi, religiami, korporacjami, gangami i tajnymi stowarzyszeniami. Obiektem ataków rebeliantów, terrorystów, anarchistów i „zaszumionych”. Raz na jakiś czas, kiedy Jedyne próbuje uwolnić się spod władzy Króla, rywalizacja staje się wyjątkowo bezpardonowa, a liczba zamachów i przewrotów gwałtownie rośnie.

W trakcie jednego z takich przesileń Węzły zostają wysłane w pościg za Szalonym Widmiarzem, który podróżuje przez Wieloświat w sposób od dawna już zapomniany – pradawnymi ścieżkami krwi. Schwytanie uciekiniera jednak okazuje się nie rozwiązaniem problemu bezpieczeństwa Jedynego, a wręcz przeciwnie – uświadamia Węzłom przed jak wielkim niebezpieczeństwem stoi wszelkie istnienie. Zaczyna się wyścig z czasem!

Paweł Majka, trzykrotny laureat Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, stworzył kolejny tętniącym życiem świat, pełen niezwykłych i barwnych postaci. Nieskrepowana wyobraźnia, erudycja i bezkompromisowe podejście do rozmiarów kreowanych wizji gwarantują pasjonującą lekturę. Jeśli podobały Ci się „Kroniki Amberu” Rogera Zelaznego, „Ścieżki krwi” Cię zachwycą!

(Źródło: Katedra)

 

Jacek Dehnel

Ale z naszymi umarłymi

„Do Europy – tak, ale razem z naszymi umarłymi”, pisała Maria Janion. Ta myśl stała się punktem wyjścia powieści Jacka Dehnela, w której trochę śmieszno, trochę straszno, a na pewno bardzo aktualnie.

W pewnej krakowskiej kamienicy mieszka cały przekrój polskiego społeczeństwa. W tym Kuba i jego chłopak, Tomek. Kuba jest dziennikarzem. Wraz z ekipą telewizyjną trafia na cmentarz w Cikowicach pod Bochnią, skąd napływają informacje o napadach na groby i wykradzionych ciałach. Nie byłoby w tym może nic aż tak niezwykłego, gdyby nie jeden zagadkowy szczegół – nagrobne płyty zostały rozbite… od środka.

I wtedy zaczyna się prawdziwe literackie szaleństwo! Kolejny cud nad Wisłą? Próba mająca zjednoczyć naród? Polska w ferworze! Medialna gorączka, polityczne oskarżenia i społeczne nastroje, od paniki po euforię. Tymczasem sytuacja stopniowo wymyka się spod kontroli… Bo są na świecie rzeczy, o których nie śniło się czytelnikom.

(Źródło: Katedra)

 

Agnieszka Hałas

Śpiew potępionych (część serii Teatr węży)

 Krzyczący w Ciemności, ścigany za zabicie mistrza Elity, znalazł schronienie w dominium sylfów. Zawarłszy ugodę ze srebrnymi magami, wyrusza na tropikalne Wyspy Śpiewu w tajnej misji, której od początku towarzyszą kłopoty i nieprzewidziane zdarzenia. Równowaga Zmroczy uległa zaburzeniu, na archipelagu eskaluje konflikt polityczny, a nad wszystkim wisi widmo katastrofy. Co knują demony z Doliny Śniedzi? Tym razem wydarzenia rozgrywają się w egzotycznej scenerii. Upalne słońce, piraci, klątwy i potwory. Tropiąc wrogów, Krzyczący wplątuje się w inne komplikacje, które przypominają mu, że oprócz czarnego daru ma jeszcze dziedzictwo sięgające wstecz.

(Źródło: Katedra)

 

Jan Maszczyszyn

Necrolotum

Australia, początek XX wieku. Wiktoriański dżentelmen Jack de Waay zrywa ze swoją narzeczoną Abelią, by wraz z szalonym naukowcem wyruszyć na niezwykłą wyprawę do podwodnego świata… a może i poza Ziemię. Poddaje ciało przedziwnej transformacji i wraz z towarzyszami dostaje się w odmęty Necrolotum, transoceanicznej sieci łączącej planety i księżyce Układu Słonecznego. Cudowne dziwności tego świata poprowadzą go przez niezliczone przygody aż do prawdy o ułomności ewolucji i słabości ludzkiej cywilizacji.

Proza Jana Maszczyszyna jest jedyna w swoim rodzaju, absolutnie nie do podrobienia. Ma indywidualne piętno i absolutnie niepodrabialny styl. Musicie spróbować!

(Źródło: Katedra)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *